Gofry (II) – na wytrawnie

Od kiedy mam gofrownicę w soboty na śniadanie jadam gofry w różnych kombinacjach. Ostatnio eksperymentowałam z goframi na słodko (detoksowymi) z bananem – skutek był różny. Raczej są to przepisy do dopracowania, bo niestety wychodziło losowo. Dziś więc w duchu detoksu postanowiłam poeksperymentować z goframi wytrawnymi i wodą kokosową.

Gofry wytrawne

gofer_3

  • 2 jajka
  • 2/3 łyżki mąki kasztanowej
  • 1 łyżka mąki kokosowej
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • szczypta soli
  • 1/4 szklanki wody kokosowej

1. Wszystkie składniki zblendować na gładką masę. Gofrownicę posmarować olejem kokosowym i rozgrzać. Wykładać ciasto. Gofry są gotowe gdy się przyrumienią równomiernie z obu stron.

Z podanej ilości wyszły mi dwa lekko chrupiące słonawe gofry. W sam raz do boczku :)

 

Makowiec migdałowy.

Totalna imporowizacja z kategorii: co my tu mamy. Jeszcze nigdy nie piekłam sama makowca więc było to podwójne wyzwanie.

Makowiec migdałowymakowiec_1

  • 1,5 szklanki maku mielonego
  • 2 łyżki mąki migdałowej
  • 0,5 łyżki mąki kasztanowej
  • 3 jajka
  • 1 łyżka oleju kokoswego
  • 1 łyżka miodu 
  • garść suszonych daktyli
  • garść orzechów włoskich

1. Mak oraz pokrojone daktyle namoczyć przez 30 minut – odlać nadmiar wody. Białka ubić na pianę ze szczyptą soli.

2. Żółtka dokładnie rozmieszać, rozpuścić olej kokosowy z miodem. Dodać namoczony mak z daktylami, mąki oraz olej kokosowy z miodem. Mieszać do połączenia składników i dorzucić orzechy włoskie. Delikatnie wmieszać ubite białka i przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia foremki.

3. Piec w 200 stopniach przez 20 – 25 minut. Po upieczeniu odstawić do całkowitego wystygnięcia (nie wyjmować z formy!) i zamknąć w lodówce na min. 30 minut.

Obiecałam M. że ciasto będzie wilgotne i udało mi się nawet bardziej niż chciałam. Stąd to odstawienie do lodówki, dzięki temu makowiec nie rozpada się po pokrojeniu. Wyciągnijcie go z foremki dopiero po schłodeczniu. Polecam polać go lukrem kokosowym, wtedy to będzie hit na stole! Gwarantuje.

ps. moja kochana babcia, która nie lubi miodu – nie wyczuła go w tym cieście i jadła ze smakiem <3

Gofry kasztanowo-kokosowe

Wróciłam! Miałam detoks internetowy – przymusowy. Komputer padł, ale już jest stabilnie.  Oczywiście, że świętowałam powrót do rzeczywistośći i to na swój sposób: gofery! Przepis jest standardowo – jednoporcjowy, więc wychodzą dwa i pół zgrabnego gofra.

Gofry kasztanowo-kokosowe

gofry_2

  • 2 jajka
  • 1 łyżka mąki kasztanowej
  • 1 łyżka mąki kokosowej
  • 4 łyżki mleka kokosowego
  • 1 łyżeczka miodu
  • 2 łyżki oleju kokosowego

1. Białak ubić ze szczyptą soli i odstawić gdzieś na bok. Olej kokosowy rozpuścić z miodem w małym garnuszku. Żółtka wymieszać dokładnie z mlekiem kokosowym i przestudzonym olejem z miodem. Do miski dodać mąkę i połączyć dokładnie składniki.

2. Rozgrzać gofrownicę i nasmarować olejem kokosowym. Wmieszać delikatnie ubite białka w masę gofrową (w razie gdyby ciasto było zbyt gęstę dodać łyżkę mleka kokosowego). Nakładać porcję do gofrownicy i smażyć do podrumienienia. Podawać z tym co tygryski lubią najbardziej np. dżem 100%, bita kokosowa śmietana, wiórki kokosowe.

Właśnie zorientowałam się, że to mój pierwszy post w grudniu! A święta coraz bliżej. Miałam w planach zrobić Wam makowca, ale się nie wyrobiłam. Nowa praca, nowe komputery i wyzwania dnia codziennego – będzie po świętach, zrobicie na Sylwestra, co? :)