Kurcze pieczone.

Wena jak zawsze dopadła mnie w wannie. Miał być kurczak pieczony w całości, ale przypomniałam sobie o przepisie mojej mamy. Takim, w którym to są ziemniaki, czosnek i części kurczaka pieczone. Pomyślałam, że zrobię ale jak zawsze po swojemu. Rano odnalazłam w sobie ukrytego zootechnika, podzieliłam na porcje kurczaka i zabrałam się za robotę. Do marynowania poszły nóżki, piersi i skrzydełka. Reszta stała się wpierw pysznym bulionem, a następnie pomidorową dla F. Przede wszystkim miało być prosto.

Kurczak pieczony na batatach

kurczak w batatach


  • 1 cały kurczak (potrzebne będą 2 nogi, 2 piersi i 2 skrzydełka)
  • Średni batat
  • Masło klarowane
  • Przyprawy: sól, pieprz, słodka mielona papryka, rozmaryn, przyprawa do kurczaka (opcjonalnie)

1. Kurczaka podzielić. Odciąć zbędne części, skórę oczywiście zostawić. Natrzeć go przyprawami i odstawić do lodówki na co najmniej 30 minut.

kurczak leży kurak siedzi

2. W tym czasie nastawić piekarnik na 200 stopni (grzanie góra/dół) i pokroić batata w kostkę. Ja nie obieram batata w myśl zasady, że wszystko co dobre kryje się pod skórką. Wystarczy porządnie umyć.

3. W rondelku rozpuścić łyżeczkę masła klarowanego. Słodkiego ziemniaka ułożyć w naczyniu żaroodpornym, polać tłuszczem i posolić. Przemieszać rękami, tak aby każda kosteczka była pokryta masłem z solą.

4. Na batatach ułożyć części kurczaka i po odrobinie masła nie roztopionego. Wsadzić do piekarnika na około godzinę. Po 40 minutach zmniejszyć grzanie do 180 stopni, a na ostatnie 10 minut można włączyć górny grill. Skórka będzie ładnie przypieczona, a jak wiadomo to jest ta najlepsza część z pieczonego kurczaka. Gotowe mięso jest sprężyste i po przekłuciu widelcem puszcza ładnie soki.

kurczak done1

Postanowiłam pokazać jak to wygląda gdy siadamy oboje z F. do stołu. W tym wyjątkowym przypadku nasze porcje wyglądają prawie tak samo. Mnie dostała się nóżka, Młody raczył się piersiątkiem. Do tego porcja pieczonych batatów i dla mnie pomidor, a dla F. zupa pomidorowa zmiksowana z marchewką bulionową. Obiad marzenie.

obiad marzenie

Chociaż mam w tym momencie wrażenie, że zmieniam się w małą kuleczkę to mam dziś też trening i czuję się usprawiedliwiona. Najedzona, ale nie przejedzona. Z kurczakiem sprawa jest ciężka, bo jakoś mogę go zjeść więcej niż innych mięs zanim poczuję, że mam dość.  Taki paradoks mojego żołądka bez dna.

Reklamy

3 thoughts on “Kurcze pieczone.

  1. Pingback: Delikatnie. | Paleo początki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s