Natchniona zdjęciami spaghetti warzywnego – improwizowałam.

Tuńczyk w marchewce

SONY DSC


  • 1 duża marchewka
  • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym
  • 3 pieczarki
  • Pół szklanki passaty
  • Przyprawy: sól, pieprz i rozmaryn suszony
  • Bazylia do woli
  • Tłuszcz do smażenia (mam jeszcze trochę gęsiego)

1. Z 2/3 marchewki zrobić makaron obieraczką lub spiromatem. Wrzucić na gotującą się osoloną wodę na 3-4 minuty. Przelać zimną wodą i odłożyć na bok na talerzu.

2. Pieczarki obrać i pokroić w kostkę. Podsmażyć na dobrze rozgrzanej patelnii z odrobiną tłuszczu. Gdy pieczarki lekko ściemnieją dodać startą na małych oczkach 1/3 marchewki. Po około 2 minutach dodać passatę, przyprawić i gotować do zgęstnienia.

3. Świeże listki bazylii poszatkować. Na patelnię dodać tuńczyka, wymieszać dokładnie i podgrzać razem z sosem. Dorzucić bazylię. Wyłożyć na makaron marchewkowy.


A na śniadanie szef kuchni poleca: surówka z marchewki z tahini i suszonymi pomidorami. Odkryłam nowy wymiar nieba.

Reklamy