Kalarepa pieczona.

Wszędzie gdzie nie spojrzę ostatnio pieczone warzywa. Sama je bardzo lubię i do tego postanowiłam zmierzyć się z wielką niewiadomą dla mnie. Opisywana mi kiedyś jako coś nijakiego okazała się całkiem pyszna.

Pieczona kalarepa i młode marchewki.

kalarepa po


  • 2 kalarepy
  • 2 młode marchewki
  • 1 łyżka oleju kokosowego (płynnego)
  • 1 łyżeczka garam masala
  • Sól, pieprz

1. Kalarepę pokroić w średniej grubości frytki. Marchewki dokładnie umyć. Umieścić w naczyniu żaroodpornym. Dodać tłuszcz i przyprawy. Wymieszać całość dokładnie.

kalarepa przed

2. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 45 minut – przemieszać dwa razy w tym czasie.


Zrobiłam sobie do tego polędwiczkę wieprzową znaną już z przepisu z sosem pieczarkowym. Rozmaryn mi się skończył więc użyłam bazylii. Też smaczne, ale polędwiczka jest mało wymagająca. Odpowiednio długie marynowanie, sprawdzony sposób i wychodzi zawsze.

PS. Kalarepa w języku angielskim mnie urzekła chyba bardziej od bakłażana: kohlrabi.

Reklamy

One thought on “Kalarepa pieczona.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s