I już jest! Wieje wiatrem, świat przybrał pomarańczowej barwy i pachnie powidłami. Jesień nadchodzi! Dynia powoli ale zdecydowanie zaczyna panować nad większością kuchni jakie znam – moja też się poddała bez oporów. Cały dom mi pachnie pieczoną dynią z cynamonem, ale zanim ona to przedstawiam..

Dyniowe „pulpety” z pastą bakłażanową

pulpety z dyni


  • 1/4 dyni (upiec całą dynię)
  • 1 łyżka mąki kokosowej
  • 1/2 upieczonego bakłażana
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • Przyprawy: sól, pieprz, kurkuma
  • olej kokosowy
  • sezam/wiórki kokosowe do posypania, opcjonalnie: tapenada z czarnych oliwek

Dynię pokroić na ćwiartki, wyciągnąć pestki. Bakłażana przekroić na połowę. Natłuścić olejem kokosowym, posypać solą i piec około 20 minut w 200 stopniach (termoobieg). Po upieczeniu obrać skórę.

Widelcem rozgnieść upieczoną dynię w misce. Dodać mąkę kokosową oraz kurkumę i dokładnie wymieszać. Na patelni rozgrzać olej kokosowy. Uformować w rękach kulki dyniowe, lekko rozpłaszczyć i podsmażyć przez dwie minuty na patelni.

Upieczonego bakłażana umieścić w misie blendera, dodać musztardę i odrobinę soli. Zmielić blenderem na gładką pastę.

Odłożyć placuszki na talerz, udekorować kleksem pasty z bakłażana i posypać dodatkami.

pulpety z dyni1


Odczarowałam bakłażana, który nieco mi się już znudził. Wciąż lubiłam smażonego, ale jednak ostatnio wkradła się w moje życie pewna rutyna. Zapragnęłam trochę nagiąć zasadę keep it simple! przynajmniej w kwestii jedzenia w domu. Pyszne! Dokroiłam sobie pół jabłka w ramach osładzania życia pospolitą antonówką.

*A tak się piekło!

Ja moje pół dyni upiekłam dodatkowo z cynamonem. Jest szczęście, a będzie go jeszcze więcej!

Reklamy