Odpalam piekarnik – wołowina z pieczoną papryką.

Piekarnik znów świętuje u mnie renesans, a wszystko przez dynię. Bo pieczoną lubię najbardziej. Raz rozpalony żar w piecu nie może jednak się zmarnować, trzeba wykorzystać go i upiec co się tylko da.

Wołowina z pieczoną papryką

wolowina z papryka


  • ok. 350 g wołowiny (np. łopatka lub polędwica)
  • 1 cebula
  • 5 pieczarek
  • 1 czerwona papryka
  • 1 ząbek czosnku
  • imbir
  • olej kokosowy
  • Przyprawy: sól, pieprz

Wołowinę pokroić w cienkie paski, ważne żeby kawałki były raczej mniejsze. Poszatkować cebulę i zetrzeć na tarce ząbek czosnku i obrany imbir (tyle ile lubicie, ja miałam kawałek wielkości ząbka czosnku, dużego). Piekarnik nastawić na 200 stopni i do nagrzanego wstawić paprykę. Gdy większa część skórki nabierze czarnego koloru wyjąć i na 15 minut umieścić w foliowym worku – łatwiej się obierze. Pieczarki obrać i pokroić w pióra.

Rozgrzać olej kokosowy i podsmażyć przez 1 minutę cebulę, czosnek i imbir. Dorzucić mięso i mieszając smażyć przez około 4-5 minut, tak żeby każdy kawałek wołowiny był obsmażony z obu stron. Dorzucić pieczarki i dowolnie pokrojoną (obraną) paprykę. Smażyć całość mieszając od czasu do czasu aż sos się zredukuje. Doprawić solą i pieprzem, podsmażyć przez około minutę.

wolowina z papryka2


Tak jak już pisałam – miałam upieczoną dynię. Dużo dyni, bo to mój pomarańczowy przyjaciel. Najlepszy z najlepszych. Wołowinę tą można jednak zjeść z dodatkiem w postaci makaronu ryżowego i uzyska się namiastkę kuchni azjatyckiej. Małe liźnięcie tematu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s