Jest coś takiego za czym tęsknić będę zawsze – uszka z grzybami. Jak byłam mała to rodzina zgodnie milczała na temat tego czym jest farsz. Oni wiedzieli, że dzieciak grzybów nie lubi, a ja żyłam w błogiej nieświadomości wyjadając uszka z wielkiej michy. Gdy natomiast poznałam farsz to zamiast znielubić uszek – pokochałam grzyby. Szukając tego smaku wpadłam na najprostsze chyba z możliwych rozwiązań – tarta.

Tarta z grzybami.

tarta z grzybami.jpg

  • Ciasto:
  • 3 łyżki mąki kokosowej
  • 3 łyżki mąki kasztanowej
  • 2 łyżki mąki konopnej
  • 1 jajko
  • 100g oleju kokosowego (w postaci stałej)
  • Sól
  • Farsz:
  • szklanka suszonych grzybów (miałam podgrzybki)
  • szklanka pokrojonych drobno pieczarek
  • Przyprawy: sól, pieprz, tymianek
  • opcjonalnie: 1 średnia cebula
  • 1 łyżka oleju kokosowego

1. Wyrabiamy kruche ciasto: wpierw mieszamy mąki z olejem i solą (można palcami – tak jak przy kruszonce), następnie dodajemy jajko i dokładnie zagniatamy w kulkę. Chowamy do lodówki na minimum 30 minut. Suszone grzyby zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na tyle samo co ciasto w lodówce.

2. Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Grzyby kroimy w drobną kostkę, jeżeli używamy cebuli to też drobno szatkujemy. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju kokosowego i podsmażamy na niej grzyby z przyprawami. Jeżeli dodajemy cebuli to wpierw należy ją zeszklić, a potem dodać grzyby. Farsz jest gotowy gdy płyn odparuje.

3. Ciasto wyciągamy z lodówki i wyklejamy nim foremkę (papier do pieczenia jest wskazany). Wstawiamy do pieca na 10 minut. Po tym czasie przekładamy do środka grzyby i pieczemy drugie 10 minut.

 

 

 

Reklamy