Gofry ziemniaczane

Ten moment kiedy nie wiesz czy bardziej masz ochotę na placki ziemniaczane czy gofry. Powstają więc gofry ziemniaczane! Dobrze mieć ugotowane na parze ziemniaki w lodówce :)

Gofry ziemniaczane

gofry ziemniaczane

  • 5-6 ugotowanych dzień wcześniej ziemniaków
  • 2 jajka
  • 1 łyżka oleju kokosowego rozpuszczonego
  • 2 płaskie łyżki mąki kokosowej (lub innej bezglutenowej)
  • Przyprawy: obowiązkowo sól, reszta według uznania

1. Zimne ziemniaki zetrzeć na średnich oczkach tarki i przełożyć do miski. Dodać jajka, olej kokosowy oraz przyprawić. Dokładnie wymieszać. Rozgrzać gofrownicę i posmarować odrobiną oleju kokosowego.

2. Dodać mąkę, ale nie od razu całą (po łyżce). Obserwować konsystencję, nie może być zbyt zwarta. Ciasto ma trzymać się w całości, nie rozpadać na drobniejsze części i lekko być lekko wilgotne. Podzielić masę na  równe części i przełożyć po jednej do gofrownicy. Smażyć do zarumienienia. Odstawić do ostygnięcia i włożyć kolejną porcję. Każda porcja powinna ostygnąć, zrobi się bardziej chrupiąca.

*Mąka kokosowa jest słodka! Jeżeli checie coś bardziej wytrawnego polecam użyć innej: gryczanej, konopnej lub ryżowej. 

 

Reklamy

Bakłażan zapiekany z pak choi.

Lidl rzucił promocją! Na Pak Choi czyli swojsko kapustę chińską. Wpierw jak przystało na prawdziwego maniaka musiałam dowiedzieć się co w trawie piszczy. Tak właśnie dowiedziałam się, że ta zielona mała główka ma całkiem sporo przydatnych w życiu właściwości. Przede wszystkim jednak to co dla mnie najważniejsze: potężne działanie przeciwzapalne. Tak, właśnie: potężne! Tak piszą w internetach: muszą mieć rację :).

Pak choi nie tylko posiada korzystne fitoskładniki, które pomagają walczyć z przewlekłymi stanami zapalnymi, ale zawiera również dodatkowe składniki odżywcze, które jeszcze wzmacniają działanie przeciwzapalne. Pierwszy to tłuszcz omega-3, którego pak choi jest dobrym źródłem, a drugi stanowi kwas alfa-linolenowy, co dodatkowo przyczynia się do walki z przewlekłymi stanami zapalnymi.

Przewlekłe stany zapalne są powiązane z chorobami autoimmunologicznymi i przyspieszaniem innych problemów, od stwardnienia rozsianego i choroby serca, do powikłań, astmy i raka.

Bakłażan zapiekany z pak choi.

Bakłażan zapiekany

  • 1 bakłażan
  • 4-5 łyżek ugotowanej czerwonej soczewicy
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • 1 główka pak choi
  • 1 batat
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • Przyprawy: pieprz, sól

1. Bakłażana przekroić na połowy i wyżłobić łyżką środek. Odłożyć go na bok. Posolić i odłożyć na 15 minut na bok. Po upływie tego czasu obmyć, natłuścić olejem kokosowym (1/2 łyżki) i wstawić do nagrzanego do 180 stopni pieca na 15 minut.

2. Batata owinąć mokrym ręcznikiem papierowym i wstawić do mikrofalówki na 8 minut (tak, to szybki sposób na ugotowanie słodkiego ziemniaka – można zrobić to tradycyjnie ale zajmuje to więcej czasu). Pokroić w małą kostkę wyżłobione środki bakłażana, a kapistę pak choi poszatkować na paski (obojętnego rozmiaru). Na patelni rozgrzać olej kokosowy i podsmażyć kapustę z bakłażanem. Doprawić do smaku.

3. Bakłażana po wyjęciu z piekarnika nafaszerować: na 2 łyżkach soczewicy rozsmarować musztardę dijon i nałożyć pak choi z patelni. Batata przekroić na ćwiartki i ułożyć obok bakłażana w naczyniu żaroodpornym. Wstawić na 15-20 minut do pieca (dalej 180 stopni) – 5 minut przed końcem pieczenia można posypać startym serem.

 

Ps. Wiedziałam, że o czymś zapomniałam! Strączki, nieszczęsne. Dla tych, którzy widzą w nich demona i postanowią mi za chwilę wypomnieć, że przecież demonizuję tak strasznie arachidy i fasolę przypominam jaka jest różnica: rośliny strączkowe – paleosmak.

Miłego dnia! Więcej uśmiechu i korzystania ze słońca, mniej czepiania się.

Wieprzowina na dwa.

Wiem, teraz jak przeczytacie przepis to pierwszą myślą będzie: przecież wolnowar ma zastąpić piekarnik, o co chodzi? Ano o to, że obudziłam się trochę za późno, więc zostało wieprzowinie mało czasu wolnowarzenia. Dopiekłam ją w piekarniku, więc cały przepis też może być tylko na piekarnik, ale wciąż będzie na dwa – bo w połowie będzie trzeba poczarpać trochę nasze mięso.

Wieprzowina na dwa.

spozniona_wieprzowina

  • 1 kg szynki wieprzowej
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1 łyżka ‚coconut aminos‚ (można zastąpić sosem sojowym, ale u mnie w kuchni go nie znajdziecie)
  • 1 batat
  • 10 pieczarek
  • Przyprawy: sól, pieprz

1a. Wolnowar: wieprzowinę wstawić do nagrzanego wolnowaru na 3-4 godziny w trybie ‚high’ (2). Dodać olej kokosowy, aminosy oraz przyprawy i zostawić w spokoju. Po upływie czasu mięso z wolnowaru przełożyć do naczynia żaroodpornego. Poszarpać, podlać obficie wytworzonym sosem.

1b. Piekarnik: mięso natrzeć olejem kokosowym z pieprzem i solą. Wstawić do naczynia żaroodpornego i zalać aminosami. Nagrzać piekarnik do 200 stopni i piec około 40 minut do godziny – aż mięso zmięknie na tyle żeby można je było poszarpać. Od czasu do czasu polewać wytworzonym sosem. Po upływie godziny mięso poszarpać.

2. Na wierzchu ułożyć bataty oraz pieczarki i wstawić do piekarnika (200 stopni) na około 30 minut. Zmienić grzanie na górny grill po około 15 minut aby batary oraz mięso się ładnie przyrumieniło.

*Krótka historia o tym, że tło ma znaczenie :)

spozniona_wieprzowina_2

*Do zdjęcia powyciągałam połowę batatów i pieczarek – tak z przekory :)