Wątróbka z warzywami na parze

 

Miałam skorzystać ze starego przepisu, ale już podczas przegrzebywania lodówki dotarło do mnie że wolę stworzyć COŚ nowego. I to jeszcze z wątróbki.

Wątróbka z warzywami na parze

SONY DSC

  • 500 g wątróbki (u mnie z indyka)
  • 2 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 1/2 główki brokuła
  • Przyprawy: sól, pieprz, majeranek
  • olej kokosowy do smażenia

Wątróbkę oczyścić i pokroić na mniejsze części. Przełożyć do miski, przyprawić (bez soli) wymieszać i odstawić na czas robienia warzyw.

Obrać marchewkę i pietruszkę, pokroić w talarki. Brokuła podzielić na mniejsze różyczki. Ugotować warzywa na parze. Ja gotuje w nakładce do garnka: lekko osolone warzywa wrzucam, przykrywam i po około 15 minutach są gotowe.

Wątróbkę obsmażyć z każdej strony na dobrze rozgrzanym oleju kokosowym. Dodać warzywa i wymieszać – poddusić całość pod przykryciem na małym ogniu przez 10 minut. Doprawić solą i gotowe.

watrobka warzywa para 2

Reklamy

Na szybko – pieczarki nadziane makrelą.

No prawie, znów od niechcenia coś powstało. Paleo obiad dla jarosza! Otworzyłam telewizor potocznie zwany lodówką i wyciągnęłam co popadło. Wyszło mi takie cudo nad cuda.

Pieczarki z makrelą na zielono.

pieczarky1


  • 1/2 makreli wędzonej
  • 1/2 główki brokuła
  • 2 duże pieczarki
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • Przyprawy: sól
  • olej kokosowy do nasmarowania pieczarek

Brokuła ugotować na parze do miękkości, zajmuje to około 15 minut.

Makrele oraz brokuła wrzucić do kielicha blendera. Zmielić z łyżeczką musztardy dijon i solą na gładką masę.

Rozgrzać piekarnik do 200 stopni na termoobiegu. Pieczarki obrać, pozbawić nóżek i nasmarować olejem. Nafaszerować masą z ryby i zieleniny. Wstawić do piekarnika na około 20 minut zmniejszając grzanie do 180 stopni. Na ostatnie 5 minut zmienić grzanie na górnego grill’a.

pieczarky 2


Et voila! Obiad prawie, że wegetariański – takie niesamowitości powstają gdy z góry wiadomo, że będę potrzebować tylko jednej porcji. W piątek jadę w siną dal, sama jeszcze nie wiem gdzie i nie wiem co będę robić.

Wiosenna wątróbka.

A na wszelkie pogody i niepogody duszy mej – wątróbka. Szybko się robi, nie przysparza zawodów i zawsze, ale to zawsze smakuje. Trochę to dziwne biorąc pod uwagę jak bardzo kiedyś jej nie lubiłam. Minęło mi.

Wątróbka wiosenna

wątróbka


  • 0,5 kg wątróbki z indyka
  • 1/2 brokuła
  • 2-3 cebule dymki razem z zieleniną
  • 1 łyżeczka curry
  • Przyprawy: sól, pieprz, bazylia
  • tłuszcz do smażenia

1. Wątróbkę opłukać, zdjąć błonki i pokroić delikatnie na mniejsze kawałki. Cebulę dymkę poszatkować dowolnie, zieleninę pokroić i odłożyć na bok razem z różyczkami brokuła.

2. Na rozgrzanym na patelni tłuszczu zeszklić cebulę i dodać wątróbkę. Doprawić przyprawami oraz curry i obsmażyć z każdej strony (zajmuje to kilka minut). Dodać brokuła, podlać 1 łyżką wody i dusić pod przykryciem przez 15 minut. Po tym czasie dorzucić poszatkowaną zieleninę, przykryć pokrywą i trzymać na średnim grzaniu przez około 5 minut.


To mój obiad do pracy więc nie wylądował na talerzu tylko bezpośrednio w pudełku. Nie obserwowałam sąsiednich okien, ale myślę że widok mnie na balkonie w piżamie robiącej zdjęcia pudełku z jedzeniem mógł być tym co poprawiło kilku sąsiadom krakowskie bure dni. Rześkie, ale wciąż bure dni.