Kakaowy budyń jaglany.

Przyszła jesień. Czuć to od kilku dni, ale dziś oficjalnie obwieścił to Facebook – dziękuję! Bo nie zauważyłam, że pada i jest zimno. Nagle z dnia na dzień pogoda zmusiła mnie do odłożenia w głąb szafy ciuchów (które mam wrażenie) ubrałam za mało razy. Czas wyciągnąć jesienne trepy. Nie poddaje się jednak smutkom i osładzam pogodowe zmiany budyniem. Jaglanym. Kakaowym. Jednoporcjowym.

Kakaowy budyń jaglany.

budyn_jaglany2

  • 1/4 szklanki kaszy jaglanej (suchej, przed ugotowaniem)
  • 1/3 szklanki mleka roślinnego (kokosowe, migdałowe itp.)
  • 1 banan
  • 1/2 awokado
  • 1 łyżeczka kakao
  • szczypta soli

1. Kaszę porządnie opłukać na sitku (można odstawić do namoczenia na ok. 6 godzin). W małym garnuszku zalać kaszę na ok. 0,5 cm ponad poziom wodą. Gdy kasza wchłonie wodę, dodać mleko roślinne. Podgotować na małym ogniu, aż jaglanka rozmięknie dobrze.

2. Przełożyć wystudzoną kaszę do misy blendera. Dodać resztę składników i zmiksować na budyń (konsystencja zależy od preferencji). Jeżeli wyjdzie za gęste w trakcie miksowania można dodać jeszcze mleka roślinnego.

budyn_jaglany

*Jak widać lubię grudki ;)

Reklamy

Budyń kasztanowy z kisielem truskawkowym.

Przybywam! Przerwa była długa, ale każdemu należą się jakieś tam wakacje. Postanowiłam zająć się na chwilę sobą i oznaczało to naukę programowania (która wciąż zakrzywia mi czasoprzestrzeń – siadam do pisania i nagle jest 4 godziny później :) ), zmiany w obrębie pracowym oraz poświęcenie czasu, który został dla F. To ostatnie daje mi zadziwiająco dużo przyjemności. Wracam jednak z przepisem petardą! Korzystajcie póki sezon.

Budyń kasztanowy z kisielem truskawkowym.

Kisiel

  • 1/2 szklanki mleka kokosowego + 1/2 szklanki wody
  • 1 łyżka mąki kasztanowej
  • 1 żółtko
  • opcjonalnie: 1/2 łyżeczki miodu
  • szklanka truskawek
  • 1/2 łyżeczki oleju kokosowego
  • 1/2 łyżeczki skrobi (mąka ziemniaczana, mąka z tapioki) + 2 łyżki wody do rozmieszania
  • + łyżka wiórków kokosowych, białko jaja

1. Mleko kokosowe z wodą ugotować w rondelku. W osobnej szklance zmiksować mąkę kasztanową z żółtkiem i ok. 1/5 szklanki wody. Gdy mleko zacznie delikatnie bulgotać zmniejszyć grzanie i dolać zmiksowaną zawartość szklanki. Dokładnie wmieszać i gotować na małym ogniu 5 minut. Na końcu po zdjęciu z grzania można dodać miód. Przelać do miski i odstawić do ostygnięcia na czas robienia truskawek.

2. Rozgrzać olej kokosowy w małym rondelki i dorzucić truskawki w całości. Dusić póki nie puszczą soków, a następnie rozgnieść je widelcem (lub pokroić nożem na mniejsze kawałki jeżeli się jeszcze nie rozpadły same). W szklance rozmieszać skrobię z wodą i dolać do duszonych truskawek. Mieszając gotować do zgęstnienia. Przelać na budyń i odstawić do ostygnięcia.

*3. Zmiksować białko jaja z wiórkami kokosowymi blenderem i wysmażyć na dobrze rozgrzanej patelni z obu stron na złoty kolor. Wyłożyć na kisiel truskawkowy.

Rozpłynęłam się jak pierwszy raz zjadłam tą kombinację. Bo! W tym momencie truskawki z bitą śmietaną odeszły w zapomnienie. Ja rozwadniam mleko kokosowe, bo niestety w czystej postaci to dla mnie za dużo. Pamiętajcie również, że pisząc o mleku kokosowym mam na myśli Real Thai lub Aroy-D czyli takie co ma tego kokosa ponad 80% w sobie – wszelkie napoje kokosowe typu Ecomile są już rozwodnone i budyń na nich wychodzi rzadki.