Mazurek bez zbóż, ale z makiem.

Tydzień. Tyle właśnie dzieli pomysł od realizacji. Mam nawet notatkę na pulpicie w komputerze, żeby mi nie uciekło to co zaplanowałam, bo musicie wiedzieć: jestem dopięta na ostatni guzik. Brakuje mi zawsze czasu, a potem brakuje mi światła i na koniec brakuje mi chęci. Bo jak już usiądę to chcę siedzieć i oddawać się błogiemu lenistwu. Cieszę się jednak, że zmotywowałam się do wstania i upieczenia tego ciasta. Mogę z ręką na sercu napisać: to moje najlepsze!

Mazurek bez zbóż, ale z makiem.

mazurek_1

Kruche ciasto

Wypełnienie:

  • 75g orzechów nerkowca
  • pół szklanki maku
  • 2 łyżki mleka kokosowego
  • szczypta soli
  • łyżeczka soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki miodu (rzepakowy najlepszy)
  • kilka truskawek jako ozdoba

1. Kruche ciasto upiec i ostudzić (ma ono luźniejszą konsystencję niż zwykle, dobrze podczas pieczenia obciążyć je np. ryżem żeby boki nie opadały). Użyłam najmniejszej mojej foremki, jeżeli chcecie wykarmić całą rodzinę polecam zwiększyć ilość składników wypełnienia dwa razy.

2. Orzechy nerkowca oraz mak namoczyć (w osobnych naczyniach). Oba potrzebują minimum 30 minut. Odsączyć i przełożyć do misy blendera. Zmielić na gładką masę. Dodać sok z cytryny, 2 łyżki mleka, szczyptę soli oraz miód. Dokładnie połączyć i wyłożyć na ostudzony spód. Truskawki pokroić i przyozdobić mazurka. Odstawić na minimum 3 godziny do lodówki (najlepiej całą noc żeby mak się przegryzł z masą).

Reklamy

Makowiec migdałowy.

Totalna imporowizacja z kategorii: co my tu mamy. Jeszcze nigdy nie piekłam sama makowca więc było to podwójne wyzwanie.

Makowiec migdałowymakowiec_1

  • 1,5 szklanki maku mielonego
  • 2 łyżki mąki migdałowej
  • 0,5 łyżki mąki kasztanowej
  • 3 jajka
  • 1 łyżka oleju kokoswego
  • 1 łyżka miodu 
  • garść suszonych daktyli
  • garść orzechów włoskich

1. Mak oraz pokrojone daktyle namoczyć przez 30 minut – odlać nadmiar wody. Białka ubić na pianę ze szczyptą soli.

2. Żółtka dokładnie rozmieszać, rozpuścić olej kokosowy z miodem. Dodać namoczony mak z daktylami, mąki oraz olej kokosowy z miodem. Mieszać do połączenia składników i dorzucić orzechy włoskie. Delikatnie wmieszać ubite białka i przełożyć do wyłożonej papierem do pieczenia foremki.

3. Piec w 200 stopniach przez 20 – 25 minut. Po upieczeniu odstawić do całkowitego wystygnięcia (nie wyjmować z formy!) i zamknąć w lodówce na min. 30 minut.

Obiecałam M. że ciasto będzie wilgotne i udało mi się nawet bardziej niż chciałam. Stąd to odstawienie do lodówki, dzięki temu makowiec nie rozpada się po pokrojeniu. Wyciągnijcie go z foremki dopiero po schłodeczniu. Polecam polać go lukrem kokosowym, wtedy to będzie hit na stole! Gwarantuje.

ps. moja kochana babcia, która nie lubi miodu – nie wyczuła go w tym cieście i jadła ze smakiem <3