Bananowe ciasto z malinami.

Przyjechała do mnie siostra – odwiedziny to zawsze dobra okazja na ciasto. Nazwoziła mi malin, brzoswiń, bananów oraz warzyw, ale najważniejsze: jajków od szczęśliwych kurków. Skoro tak musiałam się odwdzięczyć :)

Bananowe ciasto z malinami

ciasto_maliny

  • 2 jajka
  • 1 banan
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżki mąki z tapioki
  • 2 łyżki mąki kasztanowej
  • 1 łyżka mąki kokosowej + ew. 1 łyżka dla konsystencji
  • maliny 
  • ew. 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

1. Mąki (z sodą) przesiać do miski i odstawić. Banana zblendować na gładki krem, dodać jajka i zmiksować na jasny puch. Roztopiony i ostudzony olej kokosowy wlewać małym strumieniem do masy i miksować na niskich obrotach.

2. Przesiane mąki dodwać stopniowo po łyżeczce i mieszać na bardzo niskich obrotach (lub ręcznym mieszadłem), ciasto nie powinno się lać. Małą tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, nasmarować boki olejem kokosowym i przełożyć masę. Na wierzchu powbijać dowolną ilość malin (im więcej tym lepiej :) ).

3. Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni (góra + dół) przez około pół godziny. Trzeba jednak po około 20 minutch bacznie obserwować – ciasto jest gotowe jak przyrumieni się ładnie wierzch. Zostawić w uchylonym piekarniku do ostygnięcia.

ciasto_maliny_2ciasto_maliny_3

Mrożone różowe.

Banan się na mnie ostatnio obraził. Chociaż może lepiej powiedzieć, że zjadłam żółtego kolegę który chyba jeszcze nie był tak dojrzały jak mi się wydawało. Nie zmienia to jednak tego, że zachciało mi się zimnego. Wcześniej w takiej chwili ratował mnie właśnie pokrojony banan zamrożony w zamrażarce na lodowe krążki. Teraz kombinowałam.

Lody owocowe z mleczkiem kokosowym

lody


  • 2 morele
  • 5 małych śliwek
  • garść malin
  • 100 ml mleczka kokosowego
  • opcjonalnie: słód (miód, ksylitol)

1. Owoce umyć. Morele i śliwki pokroić na mniejsze kawałki, przełożyć z malinami do misy blender i zmielić dokładnie na mus. Dolać mleczko i słód jeżeli używamy – dokładnie wymieszać. Przełożyć do naczynia, w którym można mrozić i nie będzie problemu z używaniem w nim blendera.

2. Masę umieścić w zamrażarce, wyciągać co 30 minut i dokładnie napowietrzać blenderem (mielić po prostu). Po około 3-4 godzinach powinny być gotowe do jedzenia.


Paleo zdecydowanie uczy cierpliwości, nie ma łatwych rozwiązań. Jak mam ochotę na lody i robię je sama to wiem że muszę uśpić „głoda” na kilka godzin, aż to co sobie umyśliłam będzie gotowe. Wszystko jednak wynagradza to uczucie jedzenia bez konsekwencji. Bez głupich wyrzutów sumienia, że nie zdrowe i będzie mi po tym źle. Do tego przecież zrobiłam to sama, duma rozpiera nawet jeżeli to danie typu: wrzuć i zmiel.

Paleo ice cream 🍨 #paleo #paleosweets #icecream #paleolove #sunday #foodie #fruity #foodstagram

A post shared by Katarzyna (@emkreacja) on

Akcja lodowa 2015

Jem ze słoika!

Nie wiem czemu wcześniej się przed tym wzbraniałam. Słoik nie kojarzył mi się z naczyniem, raczej z przechowywaniem. Widuję przepisy, które polegają na czyszczeniu słoika w sposób ekologiczny: przygotować deser/śniadanie (jaglankę, mus, budyń, sernik) w słoiku po dżemie/maśle orzechowym i delektować się. Wprawdzie mój słoik to nie ta opcja. Po przyjściu z Kleparza jedyną słuszną decyzją wydawało się przesypanie malin do szkła, oczywiście po umyciu ich. A potem to już samo poszło.

Mus malinowo-brzoskwiniowy z chia

mus z malin i brzoskwini


  • 1/2 słoika malin 
  • 1 średnia brzoskwinia
  • 1 łyżka chia
  • opcjonalnie: miód

Blenderem zmielić maliny na gładki mus, dodać brzoskwinie (ja nie obierałam, tylko umyłam). Wmieszać dokładnie chia i schłodzić w lodówce minimum 4 godziny. Jeżeli używacie miodu dodać go w trakcie blendowania.

mus


Pochłonęłam z wielką radością w niedzielny poranek. Towarzyszyła mi dobra kawa oraz białowłosy. Dla swojej tylko uciechy wkroiłam sobie jeszcze do środka trzy śliwki, ale dodatki tutaj nie grają roli. Baza jest jedna.