Projekt śniadanie XVI – siemianka migdałowa

Rozpieszczam się z rana w trochę inny sposób. Ostatnimi czasy zauważyłam, że po zjedzeniu siemianki na mleku kokosowym jest mi ciężko, uczucie mija po jakimś czasie ale jednak sprawiło to, że ‚glut z lnu złocistego’ poszedł w odstawkę. W weekend zaopatrzyłam się jednak w mleko migdałowe i postanowiłam sprawdzić jak to będzie.. Jest dobrze! Musiałam wprawdzie dorzucić od siebie odrobinę masła, bo wydawało mi się za mało tłusto, ale czuję się dobrze.

Siemianka migdałowa

siemianka_migdal

  • 1 szklanka mleka migdałowego
  • 1 marchewka
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka tahini
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 1 łyżka wiórków kokosowych
  • kilka orzechów włoskich
  • *na wierzch: miód, masło i banan

Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Wrzucić do mleka, dodać tahini i zagotować razem.

W młynku do kawy zmielić siemię, wiórki i orzechy (jeżeli nie mamy siemię może być już mielone, a reszta składników w całości – wiórki można zastąpić mąką kokosową). Podgotować 5 minut na małym ogniu aż zgęstnieje. Zdjąć z grzania i dodać rozmieszane jajko. Wmieszać dokładnie i odłożyć do ostygnięcia.

*Na wierzch dać pół łyżki miodu (mleko migdałowe jest gorzkawe), masło oraz pokrojonego banana.


Składniki znajdziecie w Sklep Agnex.
Superfood w Twojej kuchni

Dyniowczak!

Celebracja niedzieli słodkim śniadaniem. Pomysł zrodził się w mojej głowie już wczoraj, a dziś został wcielony w życie. Na talerzu wylądował omlet z dynią, drogą dedukcji skoro ten z marchewką był marchewczakiem to ten powinien nazywać się dyniowczakiem.

Omlet dyniowy

dyniowczak


  • 200g dyni
  • 2 jajka
  • 1 łyżka wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka mąki konopnej
  • Tłuszcz do smażenia (smalec, olej kokosowy)
  • Dodatkowo: miód, dżem 100% i/lub świeże owoce

Dynię zetrzeć na tarce o grubych oczkach i przełożyć do miski. W osobnej miseczce rozmieszać jajka z wiórkami i mąką. Wlać masę jajeczną do miski z dynią i dokładnie wymieszać.

Na patelni rozgrzać tłuszcz. Przełożyć dynię z jajkiem i równomiernie rozsmarować. Smażyć pod przykryciem na średnim ogniu do zrumienienia (około 5-8 minut), następnie przerzucić na drugą stronę za pomocą talerzyka. Przytrzymać na patelni około 5 minut.

*Wierzch posmarować dżemem lub miodem. Zjadać w towarzystwie świeżych owoców.


Udało mi się wykorzystać pierwszą z przywiezionych pamiątek: miód z migdałami. Sam słód nie powala na kolana, bo nie jest rzepakowy, ale migdały obłędne.

pamiatki

Wreszcie coś ładnego – Trzy akordy.

Kiedyś, bardzo dawno temu, byłam zbuntowana do cna. A przynajmniej chciałam być. Z tamtego okresu zostało mi w głowie kilka ciężkich piosenek i taki mały syndrom aspołeczny. Uzewnętrzniam się ponieważ dzisiejszy przepis wyszedł mi przypadkiem (zabrakło mi składników na muffinki) i jak tylko skończyłam to po głowie chodziło mi tylko jedno: „trzy akordy, darcie mordy”. Przedstawiam w takim razie:

Ciastka na trzy akordy (składniki)

ciasteczka 3 składniki


  • 2 jajka (od szczęśliwej kurki, wiejskie)
  • 2 łyżki mąki kokosowej
  • 2 łyżki oleju kokosowego virgin
  • Dodatki: migdały
  • Słodzidło: ksylitol/stewia/miód (ok. Pół łyżeczki – trzeba wtedy dać trochę mniej mąki)

1. Olej rozpuszczamy delikatnie w garnuszku. Ma zmienić swój stan skupienia ze stałego na ciecz, nic więcej – nie podgrzewać! Piekarnik rozgrzać do 180 stopni (termoobieg).

2. Dodać rozpuszczony tłuszcz do jajek i miksować aż wszystko się połączy i zmieni kolor na jaśniejszy. Następnie stopniowo wsypać mąkę kokosową aż do osiągnięcia konsystencji masła orzechowego. Mąki może wyjść mniej lub więcej, wszystko zależy od producenta i wchłanialności. Gdy lubicie słodsze smaki można dodać w tym miejscu ksylitol, stewię lub miód w ilości zdroworozsądkowej pół łyżeczki.

3. Z powstałego ciasta formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego, kłaść na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i delikatnie spłaszcza.

ciasteczka w piekarniku

4. Na tym etapie można coś wcisnąć w wierzch ciasteczek.Ja dałam słupki migdałów, ale równie dobrze można zrobić dziurkę i dać tam jakieś smarowidło (dżem, krem daktylowy czy masło orzechowe).

5. Ciasteczka pieką się ok. 10-15 minut, wszystko zależy od pieca. Na zdjęciach widać, że mój lubi podgrzać z jednej strony mocniej. Pieczemy je do ładnego zrumienienia. Najlepsze są na drugi dzień jak złapią trochę wilgoci, ale na ciepło od razu po wyjęciu też niczego sobie.

ciastko 3 akordy


Ładne i smaczne. Ciasteczka są idealne do kawy, najlepiej takiej na mleczku kokosowym.