Gofry ziemniaczane

Ten moment kiedy nie wiesz czy bardziej masz ochotę na placki ziemniaczane czy gofry. Powstają więc gofry ziemniaczane! Dobrze mieć ugotowane na parze ziemniaki w lodówce :)

Gofry ziemniaczane

gofry ziemniaczane

  • 5-6 ugotowanych dzień wcześniej ziemniaków
  • 2 jajka
  • 1 łyżka oleju kokosowego rozpuszczonego
  • 2 płaskie łyżki mąki kokosowej (lub innej bezglutenowej)
  • Przyprawy: obowiązkowo sól, reszta według uznania

1. Zimne ziemniaki zetrzeć na średnich oczkach tarki i przełożyć do miski. Dodać jajka, olej kokosowy oraz przyprawić. Dokładnie wymieszać. Rozgrzać gofrownicę i posmarować odrobiną oleju kokosowego.

2. Dodać mąkę, ale nie od razu całą (po łyżce). Obserwować konsystencję, nie może być zbyt zwarta. Ciasto ma trzymać się w całości, nie rozpadać na drobniejsze części i lekko być lekko wilgotne. Podzielić masę na  równe części i przełożyć po jednej do gofrownicy. Smażyć do zarumienienia. Odstawić do ostygnięcia i włożyć kolejną porcję. Każda porcja powinna ostygnąć, zrobi się bardziej chrupiąca.

*Mąka kokosowa jest słodka! Jeżeli checie coś bardziej wytrawnego polecam użyć innej: gryczanej, konopnej lub ryżowej. 

 

Reklamy

Ciasto jaglane z owocami

Znów siostra do mnie przyjechała. Znów pichcimy razem. Znów wyszło nam ciasto i po raz kolejny zaliczyłyśmy mały sukces. Ja zajadam się w pracy na kolacje, a Młoda wyjada w tym czasie z lodówki.

Ciasto jaglane z owocami

ciasto_1

  • 300 g kaszy jaglanej (suchej, przed ugotowaniem)
  • 2 jajka
  • szklanka mleka roślinnego (u mnie kokosowe)
  • 3 łyżeczki ksylitolu (lub miodu)
  • 2 łyżki oleju kokosowego (stałego)
  • owoce, dowolne – u mnie nektarynki, bo akurat były w lodówce :)

1. Kaszę dokładnie opłukać wpierw wrzątkiem, a potem dopóki woda nie będzie ‚czysta’. Następnie zalać wodą (mniej więcej dwa razy tyle co kaszy) i gotować na średnim ogniu około 20 minut. W razie potrzeby wodę można dolać, kasza powinna być ugotowana na wpół sypko. Odstawić do lekkiego przestygnięcia i przestudzoną kaszę dokładnie zmiksować (wciąż ciepłą, ale nie wrzącą).

2. Podczas miksowania dolać mleko oraz olej i dokładnie połączyć. W osobnej misce zmiksować jajka z ksylitolem. Cały czas mieszając (lub wciąż miksując blenderem) dodać masę jajeczną. Ciasto nie należy do tych najsłodczych, więc jeżeli wolicie słodsze smaki polecam dodać więcej ksylitolu lub dosłodzić ciasto bananem.

3. Przełożyć masę do silikowanej (lub wyłożonej papierem do pieczenia) formy. Na wierzch wsypać owoce. Większe trzeba pokroić w kostkę, mniejsze można śmiało wrzucać w całości. Owoce podczas pieczenia opadną do środka ciasta – ilość zależy tylko od was.

4. Wstawić ciasto do piekarnika na 30 minut i piec w temperaturze 200 stopni (termoobieg). Po tym czasie zmienić grzanie na ‚góra-dół’ i dopiec ciasto jeszcze przez 10 minut. Zostawić w piekarniku do wystygnięcia, a następnie przełożyć do lodówki (konsystencja po wyciągnięciu może być lekko lejąca, ciasto się scali po pobycie w zimnie).

ciasto_4

Uwaga! Moja foremka jest dość niska, więc ciasto postanowiło opuścić bezpieczne ranty w penym momencie. Tego problemu nie będzie jeżeli użyjecie tortownicy – ja mam sentyment do pieczenia w silikonie. Chociaż może to pewien stopień lenistwa, a nie sentyment.

ciasto_2ciasto_3

Bakłażan zapiekany z pak choi.

Lidl rzucił promocją! Na Pak Choi czyli swojsko kapustę chińską. Wpierw jak przystało na prawdziwego maniaka musiałam dowiedzieć się co w trawie piszczy. Tak właśnie dowiedziałam się, że ta zielona mała główka ma całkiem sporo przydatnych w życiu właściwości. Przede wszystkim jednak to co dla mnie najważniejsze: potężne działanie przeciwzapalne. Tak, właśnie: potężne! Tak piszą w internetach: muszą mieć rację :).

Pak choi nie tylko posiada korzystne fitoskładniki, które pomagają walczyć z przewlekłymi stanami zapalnymi, ale zawiera również dodatkowe składniki odżywcze, które jeszcze wzmacniają działanie przeciwzapalne. Pierwszy to tłuszcz omega-3, którego pak choi jest dobrym źródłem, a drugi stanowi kwas alfa-linolenowy, co dodatkowo przyczynia się do walki z przewlekłymi stanami zapalnymi.

Przewlekłe stany zapalne są powiązane z chorobami autoimmunologicznymi i przyspieszaniem innych problemów, od stwardnienia rozsianego i choroby serca, do powikłań, astmy i raka.

Bakłażan zapiekany z pak choi.

Bakłażan zapiekany

  • 1 bakłażan
  • 4-5 łyżek ugotowanej czerwonej soczewicy
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • 1 główka pak choi
  • 1 batat
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • Przyprawy: pieprz, sól

1. Bakłażana przekroić na połowy i wyżłobić łyżką środek. Odłożyć go na bok. Posolić i odłożyć na 15 minut na bok. Po upływie tego czasu obmyć, natłuścić olejem kokosowym (1/2 łyżki) i wstawić do nagrzanego do 180 stopni pieca na 15 minut.

2. Batata owinąć mokrym ręcznikiem papierowym i wstawić do mikrofalówki na 8 minut (tak, to szybki sposób na ugotowanie słodkiego ziemniaka – można zrobić to tradycyjnie ale zajmuje to więcej czasu). Pokroić w małą kostkę wyżłobione środki bakłażana, a kapistę pak choi poszatkować na paski (obojętnego rozmiaru). Na patelni rozgrzać olej kokosowy i podsmażyć kapustę z bakłażanem. Doprawić do smaku.

3. Bakłażana po wyjęciu z piekarnika nafaszerować: na 2 łyżkach soczewicy rozsmarować musztardę dijon i nałożyć pak choi z patelni. Batata przekroić na ćwiartki i ułożyć obok bakłażana w naczyniu żaroodpornym. Wstawić na 15-20 minut do pieca (dalej 180 stopni) – 5 minut przed końcem pieczenia można posypać startym serem.

 

Ps. Wiedziałam, że o czymś zapomniałam! Strączki, nieszczęsne. Dla tych, którzy widzą w nich demona i postanowią mi za chwilę wypomnieć, że przecież demonizuję tak strasznie arachidy i fasolę przypominam jaka jest różnica: rośliny strączkowe – paleosmak.

Miłego dnia! Więcej uśmiechu i korzystania ze słońca, mniej czepiania się.