em.Bolognese

Każda gospodyni domowa ma swój sposób na ten prawie już legendarny sos pomidorowy, który przysposobił cały świat prosto z Włoch. Sama do swojej metody dochodziłam bardzo długo. Zaczęło się, o zgrozo, od sosów w torebce aż nadszedł ten moment kiedy dotarło do mnie: po co się truć! I tak, wpierw jako sos do makaronów, teraz służy do wszystkiego.

Zanim przejdę jednak do przepisu przedstawię Wam kilka opcji z czym można zjeść taki sos:

  • Warzywne makarony (zrobione za pomocą obieraczki lub tarki spiralnej) – opcja 100% paleo:
    • makaron z cukinii – na surowo, nie wymaga gotowania.
    • makaron z marchewki, rzepy lub pietruszki – zagotować wodę z solą w garnuszku, wrzucić pokrojone warzywa, zdjąć garnek z grzania i odcedzić po 3 minutach.
  • Warzywa – jedzenie tego sosu z makaronem lub czymś co go przypomina to w pewnym sensie tradycja, można go jednak przecież zjeść po prostu z batatem zrobionym na parze, ugotowanymi młodymi ziemniakami (z koperkiem, oczywiście!) lub po prostu z pokrojoną obok cukinią. Nie zamykajmy się w schematach tylko dlatego że istnieją.
  • Placuszki – a jak! Na przykład z takim oto plackiem z batata
  • Kasze bg – opcja samuraj – quinoa, namoczona kasza jaglana, delikatny ryż basmati czy wreszcie gryczana niepalona. Jest dużo opcji – tylko trzeba pamiętać o ilości. Niech nie będą stanowiły większości na talerzu, tylko dodatek do całości.
  • *Makarony bezglutenowe (z kasz i produktów bg, nie chemicznie odglutenione) – opcja samuraj – chociaż sama jem bardzo rzadko (to produkty przetworzone) to nie ma się co oszukiwać, istnieją. Najlepszy w mojej opinii jest ten zrobiony z batatów, ale jego cena powala na kolana.

em.Bolognese

em_blognese

 

  • 1 marchewka
  • 4 średnie pomidory (poza sezonem 250g passaty)
  • 400g mięsa mielonego wołowego
  • 3 małe ząbki czosnki
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • Przyprawy: sól, pieprz ziołowy, bazylia, suszone pomidory z czosnkiem niedźwiedzim

1. Łyżkę oleju kokosowego rozgrzać w rondelku i podsmażyć na niej obrane ząbki czosnku. Kiedy zbrązowieją z każdej strony dodać startą na dużych oczkach marchewkę i zamieszać dokładnie. Doprawić solą, pieprzem oraz pomidorami suszonymi. Poddusić pod przykryciem przez około 5 minut. Dodać obrane i pokrojone w drobną kostkę pomidory (lub passatę). Całość gotować przez około 20 minut i zmiksować blenderem, sos powinien być płynny więc jeżeli za dużo go odparuje dolewać wody. Po tym czasie doprawić bazylią, zmniejszyć grzanie do minimum i gotować jeszcze do 10 minut.

 

2. Mięso mielone obsmażyć osobno na patelni na drugiej łyżce oleju kokosowego. Doprawić pod koniec smażenia (solą i pieprzem). Odparować soki, które puściło i dodać gotowy sos pomidorowy. Wymieszać całość i podgrzewać razem przez 3 minuty.

solo_bologneseem_blogonese_2

 

 

Reklamy

Czerwone orzeźwienie.

Gorąco jest. Duszno i porno też przy okazji, nie ma czym oddychać i co gorsza apetyt też nie dopisuje. Głód pojawia się po wysiłku i też jako taki delikatny głos gdzieś z tył głowy mówiący: nakarm mnie, nakarm delikatnie. Skoro prosi to i ma lekko, przyjemnie i na zimno.

Chłodnik z pieczonych pomidorów

chłodnik


  • ok 0,7 kg pomidorów
  • 1 papryka
  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 szklanki wody lekko gazowanej
  • 1/2 szklanki świeżej bazylii
  • Przyprawy: sól, pieprz, kurkuma
  • Oliwa i ogórek do podania

1. Nagrzać piekarnik do 200 stopni na funkcji grill.

2. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia rozłożyć pomidory i cebulę przekrojone na pół, ząbki czosnku (nieobrane) oraz całą paprykę. Wstawić do piekarnika na około 15 minut, po około 10 minutach należy odwrócić paprykę na drugą stronę. Po upływie tego czasu uchylić drzwiczki pieca i wystudzić warzywa w środku.

3. Obrać pomidory oraz paprykę ze skórki (pozbyć się też gniazda nasiennego z tej ostatniej), przełożyć do misy blendera razem z cebulą i czosnkiem. Zmielić na gładki mus.

4. W osobnym naczyniu zblendować wodę z przyprawami i bazylią. Dolać do warzyw i zmieszać do połączenia. Odłożyć pod przykryciem na około godzinę do lodówki aby się przegryzł.

5. Podawać z kleksem oliwy oraz pokrojonym w kostkę ogórkiem.


Idealna kolacja po upalnym dniu. Dołożyłam sobie do tego jeszcze boczek, bo świat bez boczku jest smutny. Pomidory mają wreszcie nie tylko kolor ale i smak. Są pyszne, soczyste – no po prostu idealne, a do tego ‚tanie jak barszcz’. Moje biedne posiniaczone ramię musiało dźwigać dodatkowe 2 kilogramy pomidorów więcej niż zwykle. No ale to miłość. Na drugą rękę 3 kilogramy arbuza wzięłam – poranny sobotni trening sponsorowany Starym Kleparzem.

chlodnik obiad

*A tak wyglądał do obiadu. Podany bez ogórka, ale z kleksem oliwy i serem owczym (Kozi Wypas). Na talerzu burger z baraniny, boczek i oliwki (Oliwki etc.

Desperacją podyktowane – „moussaka” bez ziemniaka

Zdjęcie zobaczyłam zapiekanki Karoliny pewnej. Zapragnęłam moussaki, tylko sera nie mogę. No i beszamelu. No i ogólnie to mało mogę. Postanowiłam nie dawać się ograniczeniom i stworzyć coś na kształt. No dobra: nie stało to nawet koło moussaki. Dziś chyba się oszukuję, widocznie potrzebuję takie jednego dnia, bo właśnie piję kawę z mlekiem kozim próbując przekonać samą siebie, że to dla mnie (no stres!).

Wariacja: „moussaka” bez ziemniaka.

moussaka


  • ½ kg mielonej wołowiny
  • 1 mały bakłażan
  • 1 cukinia
  • 1 szklanka passaty/pomidrów z puszki
  • 5 pieczarek
  • 1 mały pomidor
  • Przyprawy: sól, pieprz, bazylia, rozmaryn
  • Cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • Tłuszcz do smażenia

1. Bakłażana pokroić w krążki, posolić i odstawić na bok. Po 10 minutach opłukać. Cukinię pokroić w średniej grubości pasy. Pieczarki obrać i posiekać dowolnie. Wrzucić wszystko do miski/głębokiego talerza, doprawić i polać tłuszczem (roztopionym olejem kokosowym lub oliwą jeżeli używacie). Odstawić na bok na czas przygotowywania mięsa.

2. Passatę przelać do garnka i podgrzewać do zagotowania pod przykryciem. Doprawić przyprawami i dusić na średnim ogniu pod przykryciem przez 15 minut.

3. Na rozgrzanym tłuszczu zeszklić cebulę z czosnkiem posiekane w drobną kostkę. Dorzucić mięso i obsmażyć przyprawiając tylko pieprzem. Gotową wołowinę dodać do garnka z sosem pomidorowym, wymieszać i gotować jeszcze przez 5 minut. Rozgrzać piekarnik do 200 stopni.

4. Naczynie żaroodporne natłuścić i ułożyć na dnie krążki bakłażana i kilka plastrów cukinii. Wyłożyć równomiernie mięso. Na wierzchu wysypać wpierw pieczarki a potem dowolnie warzywa z miski/talerza. Pomidora pokroić w plastry i dać na samej górze.

5. Wstawić naczynie do piekarnika na 20 minut na termoobiegu i 5 dodatkowe minut na funkcji grill.

moussaka 2


Wychodzą trzy solidne porcje. Smaczne, zdrowe i zapiekane. Jak ktoś może świetnie sprawdzi się ser pełnotłusty na wierzchu. Chciałam zrobić moussakę bez ziemniaka, a wyszła jakaś wariacja na temat zapiekanki. Całkiem smaczna.

Takie cudo – pcha mnie nadzieja, że mogę. Uchate wprawdzie.. Ale bd próbować.

A post shared by Katarzyna (@emkreacja) on

*Chodząc dziś po sklepie odezwała się we mnie tęsknota. Mleka pić nie mogę, a to pozbawione laktozy kłóci się z moim światopoglądem.Wtedy moim oczom ukazało się to. Wyczucie czasu. Mimo zapisku o zawartości laktozy – zaryzykowałam w końcu sery kozie toleruję. Trzymać kciuki? Okruchy normalności.