Duszony szpinak z siemieniem.

Była sobie tołpyga, a obok ryby coś zielonego. Papka jakaś taka, nie? Szpinak. W wersji nowej poprawionej, bo jak kiedyś robiłam z jogurtem tak teraz trzeba było wykombinować coś nowego.

Szpinak z pieczarkami

szpinak


  • Szpinak mrożony/świeży 
  • 200g pieczarek
  • Cebula,
  • Ząbek czosnku
  • 50g rolady owczej dojrzewającej
  • 2 łyżki lnu mielonego
  • Masło klarowane
  • Przyprawy: sól, pieprz, curry

1. Cebulę pokroić w kostkę. Czosnek drobno posiekać. Masło roztopić w garnku i dodać posiekane warzywa. Posolić, zamieszać i jak cebula się zeszkli dodać pokrojone w ‘wachlarze’ pieczarki. Ja dodaję samę kapelusze, ale nie ma reguły co z grzybów można. a czego nie można jeść.

2. Gdy pieczarki puszczą wodę dodać szpinak (posiekany) i przyprawy. Zamieszać i poddusić razem ok. 15 minut. Po tym czasie dodać siemię lniane, znów zamieszać i podgotować 3 minuty do zgęstnienia.

4. Wyłączyć grzanie pod garnkiem (indukcja – jak by to tu nazwać jak nie ma ognia), odstawić do lekkiego ostygnięcia i dodać pokrojoną w kostkę roladę owczą dojrzewającą.

Ten ostatni dodatek jest zbędny lub można go zastąpić innym serem. Ja jednak przeczytałam gdzieś, że szpinak łączymy z produktami bogatymi w wapń. Tak mi to utkwiło, że nie wyobrażam sobie inaczej. Szpinak miałam mrożony z prostej przyczyny, nie znalazłam świeżego. Zjadłam ze smakiem, lubię takie niefotogeniczne mamałygi.

Reklamy