Wieprzowina na dwa.

Wiem, teraz jak przeczytacie przepis to pierwszą myślą będzie: przecież wolnowar ma zastąpić piekarnik, o co chodzi? Ano o to, że obudziłam się trochę za późno, więc zostało wieprzowinie mało czasu wolnowarzenia. Dopiekłam ją w piekarniku, więc cały przepis też może być tylko na piekarnik, ale wciąż będzie na dwa – bo w połowie będzie trzeba poczarpać trochę nasze mięso.

Wieprzowina na dwa.

spozniona_wieprzowina

  • 1 kg szynki wieprzowej
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1 łyżka ‚coconut aminos‚ (można zastąpić sosem sojowym, ale u mnie w kuchni go nie znajdziecie)
  • 1 batat
  • 10 pieczarek
  • Przyprawy: sól, pieprz

1a. Wolnowar: wieprzowinę wstawić do nagrzanego wolnowaru na 3-4 godziny w trybie ‚high’ (2). Dodać olej kokosowy, aminosy oraz przyprawy i zostawić w spokoju. Po upływie czasu mięso z wolnowaru przełożyć do naczynia żaroodpornego. Poszarpać, podlać obficie wytworzonym sosem.

1b. Piekarnik: mięso natrzeć olejem kokosowym z pieprzem i solą. Wstawić do naczynia żaroodpornego i zalać aminosami. Nagrzać piekarnik do 200 stopni i piec około 40 minut do godziny – aż mięso zmięknie na tyle żeby można je było poszarpać. Od czasu do czasu polewać wytworzonym sosem. Po upływie godziny mięso poszarpać.

2. Na wierzchu ułożyć bataty oraz pieczarki i wstawić do piekarnika (200 stopni) na około 30 minut. Zmienić grzanie na górny grill po około 15 minut aby batary oraz mięso się ładnie przyrumieniło.

*Krótka historia o tym, że tło ma znaczenie :)

spozniona_wieprzowina_2

*Do zdjęcia powyciągałam połowę batatów i pieczarek – tak z przekory :)

Reklamy

Żeberka pieczone z ziemniakami.

Ogarnęłam się do życia. Zamknęłam pootwierane rozdziały mego życia i oficjalnie potwierdzam: stabilnie! Ostatnie tygodnie były wypełnione stresem, nerwami i niepewnością. Tak to jest jak człowiek zabiera się za zmiany w życiu i okazuje się, że sprawy nabierają przyspieszonego tempa. Takiego można powiedzieć instant. Świat staną na głowie i ukojenie nerwów znalazłam w pewien leniwy i  wolny poniedziałek – w gotowaniu oczywiście. Powstały żeberka. Pieczone. No i z ziemniakami!

Żeberka pieczone z ziemniakami

zeberka_fryty_1

  • 0,5 kg żeberek
  • 2 łyżki płynnego oleju kokosowego
  • 5 średnich ziemniaków 
  • Przyprawy: sól, pieprz, kurkuma, suszone pomidory z czosnkiem niedźwiedzim

1. Żeberka poporcjować tak aby w każdym prostokącie była kostka. Nasmarować olejem kokosowym (1 łyżka) i przyprawami. Dokładnie wymieszać. Odstawić do lodówki na minimum godzinę.

2. Ziemniaki dokładnie wyszorować (ja nie obieram, ale to nie reguła). Pokroić na mniejsze ‚frytki’ – około 1,5 cm grubości. Wymieszać z olejem kokosowym (1 łyżka) i solą. Rozłożyć równomiernie w naczyniu żaroodpornym. Piekarnik nagrzać do 200 stopni.

3. Żeberka rozłożyć na ziemniakach i wstawić do rozgrzanego pieca. Ustawić minutnik na 20 minut. Po tym czasie obrócić żeberka na drugą stronę. Podpiekać drugie 20 minut (na ostatnie 10 polecam włączyć funkcję grill).

zeberka_fryty_3

Nie mogło być prościej, smaczniej może być natomiast zawsze. Polecam kombinować z ulubionymi przeprawami i dodatkami. Zapiekać na innych warzywach (marchew, pietruszka, batat) i zajadać się ze smakiem!

Czas okazał się zbędny – żeberka w musztardzie z miodem.

Klasyk. Chodziły za mną żeberka od jakiegoś czasu, ale właśnie brak mi było go aby je zrobić. A potem nagle olśnienie – mam wolnowar! Nie potrzebuję czasu, potrzebuję żeberek.

Żeberka w musztardzie z miodem.

zeberka


  • 0,5 kg żeberek
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • 1/2 łyżeczki miodu (np. rzepakowego)
  • 3 łyżki roztopionego oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • sól, pieprz

1. Żeberka pokroić na mniejsza kawałki z jedną kostką po środku. Przygotować marynatę: wymieszać musztardę, 2 łyżki oleju oraz przyprawy. Dokładnie obtoczyć żeberka i wstawić do lodówki na minimum 2 godziny.

2. Rozgrzać wolnowar posmarowany w środku olejem kokosowym. Na patelni obsmażyć z obu stron delikatnie żeberka i przełożyć do garnka wolnowaru. Nie myć patelni! Zeszklić na niej cebulę pokrojoną w piórka i również wrzucić do maszyny. Zalać wszystko pozostałą marynatą (jeżeli została).

3. Ustawić wolnowar na poziom „1” i przestać przejmować się na 10 godzin. Można obrócić żeberka w trakcie gotowania.

zeberka 2


Ostatnie zawirowania okołotreningowe sprawiły, że jeszcze dochodzę do mojego sposobu. Musiałam przeorganizować swoją kuchnię i na początku szło mi nieudolnie. Wylądowałam bez obiadu przez kilka dni, bo wracałam za późno i zbyt zmęczona żeby jeszcze coś gotować. Teraz wydaje mi się, że mam plan – dobry plan.